Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Spiker

Autor: Caroline

Spiker był najemnikiem rasy Chiss i członkiem gangu grawicyklistów Biga Gizza, który pracował dla Jabby Hutta. Za swoje zasługi w służbie dla Jabby otrzymał zbroję z kolcami, skąd wziął się jego przydomek. Był jednym z niewielu Chissów, którzy opuścili swoją przestrzeń w czasach Imperium.
Spiker pracował dla Gizza przez kilka lat. Chiss wraz z resztą bandy zastraszał istoty winne Jabbie długi. W 3 roku ABY, gang przyjął nowego członka, który nosił imię Jix, który naprawdę był Agentem Lorda Vadera. Jix zaatakował Gizza i okłamał Spikera, że szef bandy został zabity w kolizji. Kilka dni później grawicykl Spikera eksplodował podczas pościgu za Bobą Fettem, Jix zostawił Chissa na pewną śmierć, jednak ten przeżył wyleczony przez członków Zakonu B’omarr. Okazało się, że przebywał u nich także Gizz. Spiker i Gizz uknuli plan przejęcia statku Jabby, ukrytego w Szklanej Górze. Plan nie udał się ze względu na to, że Gorga Hutt także wpadł na ten sam pomysł. Jedyne, co ten plan przyniósł Chissowi i Gizzowi, to nowy towarzysz podróży, Lizling o imieniu Onoh. Podczas swoich przygód zostali zaatakowani przez Czarnych Szturmowców Imperium, których atak ledwo przeżyli. Po tym zajściu wierzono, że Spiker i Gizz zaginęli.

Życie i kariera

O Chissie, który był znany później jako Spiker wiadomo niewiele. Nie jest określone z jakiego pochodził Rodu, nie było wiadome również jak znalazł się na Zewnętrznych Rubieżach. Był jednym z niewielu Chissów, którzy opuścili swoją przestrzeń w czasach Imperium, poza nim zrobili to Vandalor, Sev’rance Tann i Mitth'raw'nuruodo.
Chiss, znalazł pracę u Jabby Hutta, został on wcielony do gangu grawicyklistów, którego szefem był Big Gizz. Chiss został wcielony do gangu głównie po to, żeby pilnować Gizza, czy nie knuje za plecami Hutta. Otrzymał również od Jabby czerwony pancerz i hełm z kolcami. Miały one ochraniać tożsamość Chissa oraz jego życie, w wypadku gdyby Gizz dowiedział się, że pracuje dla Jabby. Z kolców przytwierdzonych do pancerza wziął się przydomek Chissa „Spiker”. Spiker dołączył do gangu grawicyklistów, gdzie zdołał zrozumieć strategię jego działania do tego stopnia, że został porucznikiem Gizza. Każdy, kto wszedł z nim w kontakt, odnosił wrażenie, że Spiker jest niezrównoważony umysłowo. Śmiał się z żartów Gizza i brał udział w wielu bójkach w kantynach, a wszystko po to, by nikt się nie domyślił, dla kogo naprawdę pracuje. Chiss był postrzegany jako tyran przez podległych mu grawicyklistów, takich jak Vol Hamame, który później opuścił gang w poszukiwaniu innego niekoniecznie legalnego źródła zarobku.
Jakiś czas później, gang Gizza miał odebrać dług od przemytnika rasy Twi’lek, Whizzera. Przemytnik nie miał pieniędzy, by spłacić dług, jednak obiecał uregulować należność w ciągu tygodnia. Gizz nie był zachwycony tym faktem i polecił Spikerowi zabić Whizzera. Jednak Chiss zauważył paczkę przyprawy obok przemytnika i zaproponował mu układ. Przedłużenie okresu zapłaty w zamian za przyprawę. Whizzer zgodził się i oddał część narkotyków grawicyklostom.
Około 0 roku ABY Spiker, Gizz i jeden z grawicyklistów o imieniu Twitch, przeszukiwali dom zmarłego Mistrza Jedi Obi-Wana Kenobiego, jednak nie znaleźli tam niczego wartościowego. Grawicykliści mieli wrócić do pałacu Jabby, jednak skierowali swoje kroki do kantyny Chalmuna w Mos Eisley. Po drodze natknęli się na grupę droidów pod przywództwem 12-4C-41, który chciał odkryć lokalizację twierdzy Jabby. Roboty złapały jednego z grawicyklistów, ale reszcie z nich udało się uciec i zawiadomić Jabbę o zagrożeniu.
W 3 roku ABY, Spikera zaatakował człowiek na grawicyklu. Chiss zdołał powalić człowieka na ziemię, zaraz po tym wściekły Gizz chciał go zabić, lecz zanim zdążył nacisnąć spust blastera atakujący wyjawił, że nazywa się Jix. Jego wyzywająca postawa wywarła na szefie gangu wrażenie na tyle duże, że postanowił zabrać go do Jabby i wcielić do gangu grawicyklistów. Jabba nie za bardzo przejął się wiadomością o wcieleniu Jixa do gangu. Znacznie bardziej pochłaniał go Rebeliant Luke Skywalker, widziany w pobliżu chaty Kenobiego. Grawicykliści otrzymali za zadanie zlikwidować go.
Gang przyczaił się przy chacie Kenobiego, chcąc otoczyć Skywalkera, plan nie powiódł się przez Jixa, który strzelił z blastera zanim Gizz dał znak do ataku, co ostrzegło Skywalkera. Korzystając z miecza świetlnego unieszkodliwił kilku z grawicyklistów i jeden z grawicykli wykorzystał do ucieczki w kierunku Kanionu Beggara. Spiker i jego towarzysze szybko podjęli pościg bez Gizza i Jixa, którzy zderzyli się przez przypadek. Szybkie manewry Skywalkera okazały się zbyt trudne dla towarzyszy Chissa, cześć z nich rozbiła się o skały. Spikerowi udawało się unikać przeszkód, Skywalker próbował nawet zrzucić Chissa z grawicykla, jednak mu się to nie udało. Jednak gang został zmuszony do odwrotu, kiedy Skywalkerowi pomógł Dash Rendar, który zestrzelił część z grawicyklistów. Jix zameldował, że Gizz zginął w kolizji.
Grawicykliści powiedzieli Jabbie, że Skywalker miał szczęście i następnym razem go dopadną. Jabba zaczął podejrzewać Jixa o zdradę, jednak zasugerował on, że Spiker zarządził odwrót z tchórzostwa. Rozwścieczony Chiss był gotowy na atak członka gangu, jednak Jabba interweniował zanim doszło do walki. Spiker postanowił uciec z pałacu Jabby. Ten krok ocalił jego życie, ponieważ Hutt szybko przypomniał sobie o niepowodzeniu grawicyklistów, cześć z nich kazał zabić, a pozostałych obdarzył kredytem zaufania. Wśród nich byli Spiker i Jix.
Majordomus Jabby, Bib Fortuna, powiadomił swojego przełożonego o lądowaniu Boby Fetta, który miał na pokładzie zamrożonego w karbonicie Hana Solo. Jabba nie chciał płacić łowcy nagród ceny wywoławczej za przemytnika, więc rozkazał Jixowi i Spikerowi przechwycić „ładunek”, kiedy łowca nagród będzie szedł do pałacu i zaoferował im za to pięć tysięcy kredytów. Kilku innych łowców nagród również próbowało odbić zamrożonego Hana Solo od Fetta, jeden z nich, Bossk, zniszczył grawicykl Spikera i trafił go w brzuch. Jix zostawił nieprzytomnego i rannego towarzysza i skontaktował się z Jabbą, pokazując mu rannego Spikera, by odsunąć od siebie podejrzenia.
Rannego Chissa uratowali od śmierci mnisi klasztoru B’omarr. Wyleczyli oni jego rany i opiekowali się nim dopóki nie wrócił do zdrowia. Zanim Spiker mógł opuścić klasztor, Jabba zginął w potyczce nad Jamą Carkoon, pozostawiając go bez pracy. Ogromnym zaskoczeniem dla Chissa był Big Gizz, który odwiedził go dzień przed planowanym opuszczeniem klasztoru przez Spikera. Powiedział mu, że Jix był szpiegiem Dartha Vadera i próbował go zabić, a mnisi B’omarr uratowali go od śmierci. Spiker był pewny, że on i Gizz nie znajdą zatrudnienia, jednak Gizz słyszał, że Jabba przechowywał kilka statków w pobliżu Szklanej Góry, na wypadek ucieczki. Postanowili ukraść jeden z nich i zostać przemytnikami.
Kiedy dotarli do Szklanej Góry, przekonali się, że nie mają już czego szukać. Wnętrze góry zostało przeszukane przez bandytów Gorgi Hutta, bratanka Jabby. Bandyci zaatakowali grawicyklistów, od śmierci uratował ich Onoh, Lizling pozostawiony tam przez Jabbę w celu pilnowania góry. Okazało się, że w tajnym hangarze był ukryty jeszcze jeden statek. Onoh początkowo sprzeciwiał się wejściu grawicyklistów na statek, jednak jego opór przełamał się, kiedy poinformowano go, że jego pracodawca nie żyje, Lizling postanowił przyłączyć się do grawicyklistów.
Bandyci Gorgi dali się potencjalnym przemytnikom we znaki. Próbowali się ich pozbyć razem ze skradzionym statkiem. Nie udało im się, Spiker, Onoh i Gizz uruchomili statek i uciekli zanim bandyci zdołali ich dopaść.
Gdzieś na Tatooine, Spiker i Gizz znaleźli rozlatujące się grawicykle. Jakiś czas później Gizz, Spiker i Onoh spali w pobliżu Wielkiej Areny Mos Espa, lecz Chissa i Lizlinga obudził hałas, którego źródłem był piaskowy czołg Jawów, który prawie przejechał grawicyklistów i Onoha. Spiker szybko wsiadł na swój grawicykl i uratował Gizza przed zgnieceniem, grawicykl Gizza został zgnieciony przez czołg. Rządny zemsty Gizz skierował się w kierunku czołgu Jawów. On i jego towarzysze zauważyli na czołgu wiele śladów po strzałach z blastera, które prawdopodobnie pochodziły od Imperium. Gizz znalazł tylko jednego z Jawów, który nosił imię Klepti B'ay. Powiedział im on, że jego plemię zostało zaatakowane przez robota. Gizz znalazł w pobliżu droida typu IG – 97 i wierzył, że o tym droidzie mówi Klepti. Jednak droid twierdził, że plemię Jawów wymordował Czarny Szturmowiec, który rozbił się na Tatooine trzy lata wcześniej. Wyszedł on z piaskowego czołgu i zaatakował Spikera i Gizza.
Gizz, Onoh i Klepti uciekali, a Spiker uruchomił grawicykl. Ciemny Szturmowiec zaczął atakować istoty, które uciekały pieszo. Spiker ustawił się za nim i oddał kilka strzałów do droida. Droid nie tylko zlekceważył strzały, ale również zaczął ścigać Chissa, który postanowił zaplątać droida w przewody podłączone do części Wielkiej Areny i na chwilę go wyłączyć. Udało mu się to, lecz droid chwilę później kontynuował pościg. Gizz zaczął strzelać do Ciemnego Szturmowca, który po kilku chwilach upuścił ciężki blaster, co wykorzystał Spiker przechwytując go, ale Ciemny Szturmowiec chwycił jego grawicykl, w wyniku czego Chiss z niego spadł. Grawicykl upadł na Szturmowca, który mimo wszystko nadal chciał dopaść grawicyklistów. Klepti i Onoh zwolnili zaporę z głazów, która była na szczycie Areny. Głazy zabiły Ciemnego Szturmowca. Los Spikera po tym wydarzeniu nie jest znany.
Wróć na górę