Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

X-wing

Autor: Hatamoto

Model: T-65C A2
Typ: Myśliwiec przewagi przestrzennej
Projektanci: bd
Producent: Incom Corp.
Używany przez: Sojusz Rebeliantów/Nową Republikę
Długość: 12.5m
Szerokość: 11.4m (10.8m z S-Foils w pozycji do ataku)
Wysokość: 2.3m (4.2m z S-Foils w pozycji do ataku)
Pojemność ładowni: 110kg
Źródło energii:Novaldex 04-Z Cryogenic Power Cells oraz Ionization Reactor
Napęd: 4 Incom 4j.4 Fusial Thrust Engines (300 KTU)
Hipernapęd: Class 1 Koensayr R300-1T Motivator Drive Unit
Maxymalna prędkość atmosferyczna:1050km/h
Prędkość: 100 MGLT
Przyspieszenie: 16 MGLT/sekundę
Zwrotność: 75 DPF
Moc osłon: 50 SBD (Chempat Shields)
Wytrzymałość kadłuba: 20 RU (Titanium Reinforced Alloy Hull)
Komputer pokładowy: Astromech R2
System kontroli lotu: Torplex Rq8.y Flight Avionics Package
Navigacja: bd
Antena sensorów: Fabritech ANs-5d z dalekim zasięgiem PTDA #PA-9r oraz krótkim zasięgiem PTAG #PG-7u
System celowniczy: Fabritech ANq 3.6 Tracking Computer oraz IN-344-B "Sightline" Imaging System
Uzbrojenie:- 4 działa laserowe Taim & Bak IX4
- 2 wyrzutnie torped protonowych Krupex MG7 (4 torped każda)
Standardowa ilość głowic: 8 torped protonowych
Załoga: 1 pilot, 1 astromech

W czasie Bitwy o Yavin był to najnowocześniejszy myśliwiec w galaktyce. Od tej pory pojawiło się wiele typów szybszych czy lepiej uzbrojonych, a czasami łączących oba te elementy, ale żaden nie stał się sławniejszy. Myśliwiec Typu X, albo jak go popularnie nazywają piloci X-wing, zapewnił sobie miejsce w historii z uwagi na rolę, jaką odegrał w zwycięstwie Sojuszu.

Swoistym cudem było, iż Rebelia w ogóle dysponowała maszynami tego typu, gdyż T-65 był ostatnią maszyną opracowaną przez Incom Corporation, której zarząd objawiał coraz silniejsze skłonności ku Imperium. W przeciwieństwie do konstruktorów. Imperialny wywiad podejrzewał ich o sprzyjanie Rebelii, ale nie przewidział ich zdeterminowania - przy pomocy agentów rebelianckich cały główny zespół konstrukcyjny zniknął i to wraz z planami i prototypem nowego myśliwca. A właściwie nie tyle zniknął, ile przeszedł na stronę Sojuszu i uruchomił produkcję myśliwców tego typu wyłącznie na potrzeby Rebelii. W rewanżu Imperator znacjonalizował Incom Corporation.

Nazwa maszyny wzięła się stąd, że lecąc do walki, pilot ustawia skrzydła w pozycji bojowej, czyli rozchyla je, każdy płat jest bowiem podwójny i w normalnym locie pozostaje złożony. Po rozłożeniu maszyna widziana z przodu lub z tyłu, wygląda jak leżące na boku X. W końcówce każdego skrzydła zamontowane jest działko laserowe Taim & Bak KX9. Wszystkie cztery są zgrane do strzelania do jednego celu, ale pilot może wybrać sposób prowadzenia ognia: równocześnie, parami lub kolejno. Oprócz tego w kadłubie przed kabiną znajdują się dwie wyrzutnie Krupx MG7 torped protonowych, każda z magazynem trzech pocisków. To przy użyciu takiej torpedy Luke Skywalker zniszczył Gwiazdę Śmierci, trafiając w jej jedyny słaby punkt.

Maszyna jest jednomiejscowa, a za kabiną znajduje się specjalne gniazdo dla droida astromechanicznego model R2, wspomagającego komputer pokładowy i mogącego dokonać drobnych napraw w trakcie lotu. Razem są wstanie zachować koordynaty dziesięciu skoków nadprzestrzennych, a myśliwiec jest wyposażony w hipernapęd Incom GBk-585.

Rozkład i wygląd przyrządów i sterów w kabinie wzorowany jest na kabinie airspeedera T-16 i innych maszyn podobnego przeznaczenia, używanych na planetach pogranicza. Spowodowane to zostało rozsądną analizą, iż większość pilotów myśliwskich rekrutuje się z takich właśnie planet, a refleks i odruchy wyrabiają sobie właśnie w takich kabinach. W ten sposób pilot wsiadając do kabiny X-winga, z łatwością przystosowuje się do większej liczby przyrządów, bo od początku czuje się w niej znajomo i swojsko.

Dzięki wzmocnionemu płatowcowi ze stopu tytanowego i generatorowi pola firmy Chempat, maszyna jest wytrzymała na uszkodzenia i odporna na trafienie. Jest przyjazna w pilotażu i dopiero poważne uszkodzenie zaczyna mieć wpływ na jej właściwości lotne. Mimo to wyposażona jest w katapultowany fotel, a piloci obowiązani są latać w kombinezonach próżniowych. Tak na wszelki wypadek.

Wróć na górę