Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Sokół Millenium

Autor: Felek

Popularnie zwany "złomem" lub "wrakiem" w rozmaitych odmianach i konfiguracjach. Sam właściciel, czyli Han Solo, określa go jako "najszybszą kupę złomu w galaktyce". Naturalnie odrapany i opłakany wygląd statku jest częścią maskowania - tak twierdzą Han jak i Chewbacca, będący drugim członkiem załogi, którzy od dawna trudnią się przemytem i doskonale wiedzą, że nic tak nie odwraca uwagi celników jak stosowny wygląd. A z zewnątrz statek wygląda tak samo jak tysiące innych frachtowców serii YT-1300, latających po całej galaktyce. We właściwych (to jest przemytniczych) kręgach tak statek, jak i jego właściciele od dawna cieszą się zasłużoną sławą. Zanim związali się z Rebelią, przewozili towary (głównie przyprawę) dla Jabby. Szczęście opuściło Hana podczas jednego z lotów, gdy nie zdołał uniknąć imperialnej kontroli i w ostatniej chwili musiał pozbyć się ładunku. Chwilowo niemożność zwrócenia Jabbie kosztów doprowadziła do wielu przykrości, od wyznaczenia nagrody za głowę Corellianina zaczynając.

Istotne zmiany i modyfikacje przeprowadzono wewnątrz kadłuba - były tak rozległe, ze praktycznie z fabrycznego oprzyrządowania i wyposażenia nie pozostało nic. Hipernapęd klasy 0,5 dawał jednostce prawie dwukrotnie większą szybkość od najszybszych okrętów Imperium. Najnowocześniejszy (i naturalnie nielegalny) zestaw szerokopasmowych sensorów pozwalał wykryć zbliżające się jednostki znacznie szybciej, niż ich załogi w ogóle zdadzą sobie sprawę, że się do czegokolwiek zbliżają. Na całym statku ukryte są ekranowane komory ładunkowe.

Gdyby nie udało się wyłgać fałszywymi danymi z transpondera lub uciec, jednostka jest dobrze przygotowana do walki - oprócz generatora tarcz "uwolnionego” z imperialnych warsztatów na Myomar, uzbrojenie stanowią dwie wieżyczki artyleryjskie, każda wyposażona w poczwórnie sprzężone działka laserowe, oraz dwie wyrzutnie torped klasycznych, umieszczone na dziobie. To ostatnie dawało sporą siłę rażenia na krótki dystans, co wybitnie pomagało w niespodziewanych odlotach. Na wszelki wypadek w kadłubie na dziobie umieszczono opuszczane działko laserowe, przeznaczone do zwalczania celów naziemnych.

Inne modyfikacje powodują, iż w ciągu trzech minut statek jest w pełni gotów do lotu, i to osłanianego własną bronią pokładową. Oba napędy jednak są równie szybkie co kapryśne, toteż z irytującą częstotliwością albo Han, albo Chewbacca muszą się gdzieś "wciskać" i coś naprawiać, by móc dalej lecieć. Trzy mózgi droidów, składające się na komputer pokładowy, regularnie twierdzą, że tym razem na pewno nigdzie nie polecą, a praktyka (czyli Chewie) udowadnia, że się mylą.

Nim Han podjął się przewieźć Bena Kenobiego, Luke a Skywalkera i dwa droidy z Tatooine na Alderaan bez żadnych pytań, od czego zaczęły się jego związki z Rebelii obaj z Chewbaccą przeżyli wiele przygód, między innymi w Sektorze Wspólnym. Sokoła Millenium Han wygrał jeszcze wcześniej od zawodowego gracza i amatora przygód Lando Calrissiana. Zresztą Calrissian także wygrał statek w karty, a ponieważ krążyły już o nim różne legendy ani Lando, ani Han woleli nie dochodzić prawdziwej historii jednostki. Czasami lepiej jest pewnych rzeczy nie wiedzieć.

Wróć na górę