Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Wywiad z Jedi Guardian Caroline


Prowadząca wywiad: Sharon

Czy zgodzisz się na udzielenie wywiadu na potrzeby Jedi Order?
Tak, zgadzam się na przesłuchanie, ale w kajdany zakuć się nie dam.

Ok., w takim razie powiedz mi, jak długo jesteś w JO?
Licząc mój pobyt w SoP będzie jakieś… Półtora roku z hakiem, nigdy nie przywiązywałam zbytniej wagi do dat.

Dlaczego postanowiłaś iść drogą Jedi?
Hmm… Być może dlatego, że droga Sitha jest łatwiejsza, a ja nigdy nie lubiłam prostych dróg. Wiem też, że poddawanie się złości pogłębia problemy zamiast je rozwiązywać, więc droga Jedi jest dla mnie pewną Receptą na problemy. W sumie myślę, że na tą ścieżkę sprowadziło mnie kilka bliskich mi osób, które podziwiałam i nadal podziwiam. Imponowało mi to, że dawali innym tyle od siebie nie oczekując nic w zamian, ale nawet wtedy wyświadczone dobro do nich wracało. Chciałabym, a w sumie kto by nie chciał, żeby dobro do niego wróciło…

Kto był Twoim mistrzem i jak układała się Wasza współpraca?
Moim mistrzem był mistrz Rusis, z mojej strony nasza współpraca układała się naprawdę dobrze, jak wyglądała z perspektywy mojego mistrza, musisz go o to zapytać sama. ;-)

Czy podczas pobytu w JO miałaś chwile zwątpienia i myślałaś o odejściu?
Nie, a przynajmniej nie przypominam sobie nic takiego.

A czy jest w JO coś, co chciałabyś zmienić?
Hmm… Szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tym, więc nie wiem czy chciałabym coś zmienić. Głównie dlatego, że nie wiem czy zmiany nie wyszłyby na gorsze, więc czasami trochę się ich boję. Chociaż może kiedyś się nad tym zastanowię.

Jakie jest Twoje podejście do natury Mocy?
Moc jest jedna i niepodzielna, a strony są tylko obrazowym ukazaniem tego, do czego może doprowadzić korzystanie z daru do posługiwania się nią. Ukazanie stron może się również odnosić do normalnego człowieka i jego postępowania, bo przecież to nasze czyny i myśli kształtują to, kim staniemy się w przyszłości.

Czy utożsamiasz się z jakimś konkretnym Jedi?
Nie, trudno mi się utożsamiać z Jedi dlatego, że daleko mi do nich, ale jestem młoda, więc mam sporo czasu na samodoskonalenie się. Poza tym utożsamianie się wyłącznie ze sobą znacznie ułatwia obranie własnej ścieżki. Chcę, by moja ścieżka była ścieżką w pełni moją.

Czy uważasz, że w normalnym, ziemskim życiu jest możliwe kierowanie się kodeksem Jedi?
Uważam, że można kierować się kodeksem Jedi w codziennym życiu. Łatwo mi jest powiedzieć, trudniej zrobić, jednak jak to mówią „Dla chcącego nic trudnego”.

Jak Ty podchodzisz do kodeksu?
Staram się nim kierować, a przynajmniej jego częścią. Trudno jest podchodzić naprawdę z sercem do linijki „Nie ma śmierci, jest Moc”, bo przecież Moc jest tylko częścią wielkiego świata SW. Cała reszta jest bardzo życiowa i może być wskazówką do tego jak być dobrym człowiekiem. Wydaje mi się, że nawet rodzice przekazują podobne nauki swoim dzieciom, jednak w nieco innych, bardziej prostych i zrozumiałych słowach, choć może to tylko moje zdanie.

Czy masz jakieś życiowe motto?
Tak mam, „Ciężką pracą możesz osiągnąć wszystko”. Osoby, które są dla mnie autorytetami powtarzają mi to zdanie bardzo często. Wiem, że to prawda, a życie jest niekończącą się pracą nad sobą dla siebie i dla innych. Dla jednych praca jest tylko sposobem na utrzymanie, dla mnie jest ideałem.

Chissowie należą do bardzo tajemniczych istot. Bardzo dziękuję za poświęcony czas i podzielenie się kilkoma swoimi tajemnicami.
Również dziękuję za to, że wytrzymałaś do końca :d
Wróć na górę