Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

YKL-37R Nova

Autor: Merduk

Niektóre jednostki, zwłaszcza te które dobrze się sprzedają są wychwalane przez użytkowników, serwisantów mogą być dumą i źródłem niezliczonej ilości zamówień a co za tym idzie worków pieniędzy dla producenta. Takim przykładem niech będzie YT-1300 i całej serii tych frachtowców. Dzięki nim CEC wypłynęło na szerokie wody galaktycznego przemysłu okrętowego. W niektórych jednak przypadkach zły okręt lub mniejsza jednostka może być gwoździem do trumny producenta który stojąc na krawędzi robi wszystko aby zła passa się odwróciła.
Takim przykładem może być statek kurierski YKL-37R Nova produkowany przez Gallofree Yards Incorporated.
Jednostka ta miała być ratunkiem dla firmy po słabej sprzedaży frachtowca GR-75 który z uwagi na swoją wysoką awaryjność nie był popularny i dyrekcja GYI podjęła decyzję o opracowaniu i wdrożeniu do produkcji jednostki która odmieni tą sytuację.
Studiując historię GR-75 można by dojść do wniosku że YKL-37R będzie równie źle zaprojektowany. Ale jest to bardzo mylące i krzywdzące stwierdzenie. YKL-37R charakteryzuje się mocną, wytrzymałą konstrukcją. Jednostka nie była projektowana w pośpiechu ale wszystko zostało przemyślane i dopracowane. Statek ma jak na swoje rozmiary bardzo dobrą zwrotność, przyzwoitą prędkość, wytrzymały pancerz oraz silne osłony. W standardzie ma też mocne uzbrojenie w postaci trzech wyrzutni torped, oraz dwóch wieżyczek z podwójnymi działkami laserowymi dzięki czemu jest w stanie obronić się przed silniejszym napastnikiem.
Wszystkie te zalety mogą przemawiać za sukcesem tej jednostki. Niestety wysoka cena jednostki w połączeniu z niezbyt dobrym zdaniem o producencie spowodowała że zamówień na tę jednostkę nie było dużo doszły do tego pogłoski o złej sytuacji finansowej GYI i potencjalni odbiorcy obawiali się czy będą i jak długo części zamienne do tego typu jednostki.
Producent przeinwestował się budując nowe hale i magazyny w których miał być produkowany YKL-37R co spowodowało że zyski ze sprzedaży nowego modelu nie pokrywały kosztów utrzymania linii produkcyjnej co spowodowało upadek firmy. Na aukcjach sprzedawano te jednostki w znacznie niższych cenach niż wynosił koszt produkcji. Niski koszt zakupu spowodował że były te jednostki kupowane przez przemytników , mniejsze grupy pirackie lub jako promy dla przedstawicieli handlowych.
Przez pewien czas YKL-37R były też "dorzucane" jako bonus do kupowanych przez Sojusz Rebeliantów frachtowców GR-75.
Plany postawienia na nogi zakładu za pomocą YKL-37R spełzły na niczym zakończyły się fiaskiem i zakłady Gallofree upadły ale ich produkty jeszcze przez jakiś czas latały szlakami handlowymi rozsianymi po całej galaktyce.
Wróć na górę