Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Srebrni Jedi

Autor: Petrus

Tak zwani Srebrni Jedi stanowili sektę Rycerzy w ramach Zakonu Jedi. Ich jedynym celem była nieustanna walka z Ciemną Stroną we wszystkich jej przejawach, aż do całkowitego jej wykorzenienia z Galaktyki.

Chociaż mieli zdecydowanie militarny charakter, w szeregach Srebrnych znajdowało się jednak kilku wielkich filozofów i teoretyków. Godłem Srebrnych Jedi był srebrzysty półksiężyc zwrócony rogami do dołu, a pod spodem dwa skrzyżowane miecze świetlne.

* * * *

Zwolennicy Ciemnej Strony używają jej, aby zwiększyć swoją siłę. Srebrni Jedi szybko to zauważyli i zaczęli pracować nad wzmocnieniem własnej więzi z Jasną Stroną, co przyniosło pewne krótkotrwałe rezultaty. Bohaterowie tego artykułu pragnęli wszakże czegoś więcej. Odkryli kontrowersyjny sposób, dzięki któremu mogli stać się żywym wcieleniem samej Mocy, uosobieniem sprawiedliwości.

Do tego nowatorskiego eksperymentu zgłosił się na ochotnika Tel Angor – najbardziej doświadczony z ówczesnych Srebrnych Rycerzy. Przez miesiąc przygotowywał się, poszcząc i medytując. Nie wszystko poszło zgodnie z oczekiwaniami. Angor został całkowicie pochłonięty przez Ciemną Stronę - przemieniła go w Wampira Mocy, który aby przeżyć musiał żerować na Mocy oraz istotach ją posiadających.

Pierwszym „posiłkiem” potwora byli jego dawni towarzysze, którzy niechcący dopomogli mu w przemianie. Po zniszczeniu całej dokumentacji zawierającej szczegóły tego doświadczenia, Wampir poświęcił się tropieniu wszystkich Srebrnych Rycerzy, na których ślady udawało mu się trafić.

Wieści o tym nowym zagrożeniu dotarły w końcu do Rady Jedi. Postanowiono go schwytać za wszelką cenę. Najczęściej jednak polowanie kończyło się tylko odnalezieniem kolejnych trupów w miejscach, gdzie Wampir jeszcze niedawno się znajdował.

Wreszcie, po zaciętej bitwie tuż przed początkiem Wojen Klonów, siedmiu Srebrnym Rycerzom udało się pojmać monstrum i uwięzić je na pokładzie pewnego krążownika. Komputer pokładowy ustawili na nieprzerwany skok hiperprzestrzenny. Postanowili również towarzyszyć swemu więźniowi, do czasu, aż uda się przywrócić Tela Angora do jego dawnej postaci..

Tuż po starcie, w wyniku poważnego błędu, Wampir wymknął się strażnikom i zaczął na nich żerować. Nie minęło wiele czasu, a na pokładzie pozostał tylko jeden żywy Rycerz: Bar Oplut. Wiedział, że nie ma szans w starciu z Wampirem; przed śmiercią udało mu się jednak uszkodzić hipernapęd i silniki podświetlne, dzięki czemu potwór pozostał uwięziony na statku.

Nie wiadomo, co po tamtej bitwie stało się z pozostałymi w Galaktyce Srebrnymi Jedi. W czasach Nowej Republiki, Wampir nareszcie uwolnił się i usiłował (bezskutecznie) dotrzeć do ostatniej, dawno opuszczonej ich twierdzy na planecie Coruscul. W owej bazie znajdował się ostatni dziennik, opisujący okoliczności makabrycznej przemiany Tela Angora. Wpis ten kończył się wyznaniem: „Nie powinniśmy byli nawet tego próbować…”

Wróć na górę