Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Darth Sion

Autor: Werewolf

Darth Sion (data ur. nieznana, zm. 3951 BBY na Malachor V), znany też jako Lord Bólu, był Maruderem Sithów w Wielkiej Wojnie Sithów, a później służył w Imperium Dartha Revana i Malaka. Gdy te się rozpadło razem z Darth Trayą i Darth Nihilusem utworzył Triumwirat Sithów. Jego imię z przed obrania tytułu Lorda jest nieznane.

Biografia

Początki
Mężczyzna, który stał się Darthem Sionem, żył w czasach Starych Wojen Sithów, ok. 4000 BBY. Był on przez długi czas podatny na ból i niedołęstwo każdego rodzaju – mentalne, fizyczne, emocjonalne. Z jakiegoś powodu przeżywał każde z nich o wiele intensywniej niż zwykły człowiek, co na okrągło odkładało w nim cierpienie i nienawiść. Od przeżywania tego w ciszy wolał ucieleśnić swój ból i użyć go do wzmocnienia się.
Podczas Wielkiej Wojny Sithów w 3996 BBY, Sion służył jako Maruder Sithów w Imperium Exar Kuna. Szukając śmierci, rzucał się w ciągły wir bitw i pojedynków z Jedi, jednak z każdej potyczki wychodził cało. Dzięki temu nabierał większej tolerancji na ból i stał się przekonany, iż jest nieśmiertelny. Ostatecznie został pokonany, ale nie zginął. Zamiast tego, jego cierpienie wzrastało do śmiertelnego poziomu, co paradoksalnie pomogło Sionowi wstać i zabić swego niedoszłego zabójcę używając gniewu i nienawiści.
Odkrył, że może utrzymać swoje rozpadające się ciało w jedności dzięki Ciemnej Stronie Mocy. Jednak za cenę ogromnej udręki i ciągłego skupienia na szale, który palił się w jego wnętrzu. Mimo tego, uznał że to niezła cena za nieśmiertelność.
Exar Kun ostatecznie przegrał wojnę, ale Sion przetrwał upadek jego Imperium. Po nich przyszły Wojny Mandaloriańskie. Gdy te się zakończyły, nowe Imperium Sithów powstało, rządzone przez Dartha Revana i Dartha Malaka. Sion dołączył do nich i stał się Lordem w ich szeregach. Jednak nie trwało to długo, gdyż Revan wrócił na ścieżkę Jasnej Strony Mocy. Podczas ostatnich dni tego Imperium, Sion przebywał na Korriban i przyglądał się jak Sithowie walczą między sobą. Kolejny raz wyszedł cało z konfliktu.

Triumwirat Sithów
W tym czasie Kreia, była Mistrzyni samego Revana, teraz nazywająca się Darth Trayą, poszukiwała w Galaktyce ran w Mocy. W ten sposób odnalazła Dartha Siona i Dartha Nihilusa. Razem z nimi utworzyła Triumwirat Sithów na planecie Malachor V w ukrytej Akademii Trayus, mający na celu zniszczenie Jedi i przywrócenie świetności Sithom. Stała się mistrzynią obydwu Lordów, a Sion wiele się od niej nauczył. Każdy z nich przybrał sobie tytuł, dla Siona brzmiący Lord Bólu. Jednak między nimi pojawiły się różnice poglądów co do sposobu zniszczenia Jedi. Traya była zwolenniczką cichego, powolnego sposobu ataku, podczas gdy Nihilus i Sion zamierzali atakować szybko i bezpośrednio. Ich ambicje przerosły kruchy sojusz, utworzony tylko na wspólnej nienawiści. Do tego Siona męczyły instrukcje Trayi, abstrakcyjność jej nauczania i sposobu w jaki jej słowa odbijały się echem w jego czaszce. W końcu on i Nihilus zawiązali spisek przeciwko niej i razem zaskoczyli ją w Rdzeniu Trayus, samym centrum Akademii. Pokonali ją, wyssali jej energię i odcięli od Mocy, a następnie wygnali.
Sion nie czekał z realizacją swoich planów. Razem z Nihilusem rozpoczęli dzieło zniszczenia Zakonu Jedi. Sion wykorzystywał do tego zastępy Zabójców. W czasie swych pojedynków, kilka razy poległ, ale jego nienawiść za każdym razem pozwalała mu wrócić do życia i dalej mordować dziesiątki Jedi. Pod koniec kampanii Siona i Nihilusa, Zakon Jedi prawie nie istniał. W 3954 BBY, Lordowie zjednoczyli większość pozostałości po Imperium Sithów. Po Dewastacji Katarr przez Dartha Nihilusa w 3952 BBY, Zakon zszedł pod ziemię ukrywając się przed Zabójcami Siona. Lonna Vash, Mistrzyni Jedi, przybyła na Korriban w poszukiwaniu Lorda Bólu, jednak wpadła w jego pułapkę i została uwięziona we wnętrzu opuszczonej Akademii Sithów.

Polowanie na ostatnią z Jedi
Po upadku Zakonu Jedi Mistrzyni Atris chciała wywabić Sithów z ukrycia używając do tego zapomnianej Jedi Meetry Surik, która została wygnana za walczenie u boku Revana w Wojnach Mandaloriańskich. Zaaranżowała jej powrót z Nieznanych Regionów, a plotka rozpuszczona, wg której Surik miała być ostatnią z Jedi, wystarczyła by skusić Siona. Ten studiował jej poczynania w czasie wygnania, jak również jej historię w Wojnach Mandaloriańskich. Kiedy w 3951 BBY republikański okręt Harbinger, na którego pokładzie wracała Surik wszedł w znaną przestrzeń, Lord Bólu puścił się za nią w pościg w statku wojennym Sithów. Ale również Kreia podążała za Harbingerem na pokładzie frachtowca niegdyś w posiadaniu Revana - Mrocznego Jastrzębia. Okręt Siona przeszkodził Krei na jej trasie i otworzył do niej ogień, ale ona zdołała wysłać sygnał ratunkowy, który wyłapał Harbinger. Przybył na miejsce potyczki, jednak statek Sithów wyglądał na niedziałający, więc republikański okręt połączył się z nim. Załoga znalazła tam ciało Siona i myśląc, że jest martwy, przenieśli go na swój pokład, a tymczasem ukryci Sithowie przeszli razem z nimi.
Lord Bólu został przeniesiony do skrzydła medycznego. Oficer medyczny badając nie potrafił stwierdzić czy jest żywy czy martwy i umieścił go w zbiorniku wypełnionym kolto. W tym samym czasie Sithowie Zabójcy po cichu mordowali jednych członków załogi, a innych obserwowali. W końcu Sion obudził się i po zniszczeniu umysłu przechodzącego członka załogi rozsadził zbiornik i rozpoczął poszukiwania Surik. Jednak ubiegła go Kreia, zabierając ją na pokład Mrocznego Jastrzębia. Sithowie zabili resztę załogi i przejęli nad nim kontrolę, ale przez sabotaż jednego z pasażerów system uległ awarii. Otworzyli ogień do uciekającego statku, ale Jastrząb zdołał wskoczyć w nadprzestrzeń.
Sion podążał za nimi aż do kopalni na Peragus II, kontrolując Harbingera poprzez medytację na mostku. Zadokował statek, a jego zabójcy zinfiltrowali wnętrze kopalni. Kreia, Surik i Atton Rand, więzień, którego znaleźli po drodze, weszli na pokład Harbingera szukając ucieczki. Sion złapał ich na rufie. Kreia rzuciła się z mieczem na Siona, podczas gdy Wygnana i Atton uciekli. Lord Bólu, zaskoczony, że kobieta nadal żyje, wyśmiał jej pogląd, że jedna Jedi będzie w stanie powstrzymać dominację Sithów. W czasie walki Kreia straciła rękę, ale zdołała uciec i dołączyła do reszty na pokładzie Mrocznego Jastrzębia. Sion rzucił się w pościg, a wymiana ognia zdetonowała pobliskie wybuchowe asteroidy, które pochłonęły okręt Siona w eksplozji, jednak nawet to go nie zabiło.

Spotkanie na Korriban
Doprowadzany do szału przez fakt, że Kreia była w stanie poświęcić swoje życie za Surik, podczas gdy była o wiele słabsza od niego, Sion był zdeterminowany by zniszczyć wszystko, na czym zależało Krei, zwłaszcza Wygnaną Jedi. Dostał szansę, gdy Meetra przyleciała na Korriban w poszukiwaniu Mistrzyni Jedi Lonny Vash. Krótko po jej lądowaniu, Sion zabił uwięzioną Jedi. Niedługo potem Surik weszła do zrujnowanej Akademii, a Mroczny Lord wyczuwając to zatrzasnął za nią wejście i wysłał swoich zabójców, by odnaleźli ją i jej kompanów. Ostatecznie grupa Surik odnalazła ciało Lonny Vash i zdołała otworzyć wejście, jednak Sion stanął im na drodze, gdy zamierzali odejść.
Sion ostrzegł Jedi, że Kreia po czasie zniszczy ją, gdyż wierzył, że to samo zrobiła z nim. Podczas walki Sion kilkakrotnie uzdrawiał się dzięki Mocy za każdym razem, gdy został raniony. Kreia wezwała Surik poprzez Moc ostrzegając, że nie jest to bitwa, którą może wygrać. Posłuchała rady i uciekła z Akademii. Sion nie gonił jej i wstrzymał swoich zabójców przed wyruszeniem w pościg, jako że poczuł dla niej szacunek. Przewidywał, że spotkają się znów. Sith szybko zaczął czuć coś więcej w kierunku Surik oprócz szacunku i podziwu. Nie mógł tolerować tego uczucia. Postrzegał ją jako piękną, ale uznał to za słabość, która mogła prowadzić do śmierci. Im więcej zajmowała jego myśli, tym mocniej jej za to nienawidził.

Śmierć
Niedługo po powrocie Siona na Malachor V dołączyła do niego Kreia, która zdradziła Meetrę Surik i przyjęła na powrót swój tytuł Darth Traya. Po pokonaniu jego zabójców, znalazła go w Rdzeniu Trayus. Lord Bólu groził jej śmiercią, ale ona twierdząc, że wróciła, bo zrozumiała wybory Wygnanej, nagięła jego wolę do swojej i zmusiła, by przygotował się do jej przybycia. Do tego nakazała mu okazać jej należny szacunek.
W końcu Surik przybyła na planetę w poszukiwaniu Krei i po przebiciu się przez siły Sithów, stanęła twarzą w twarz z Sionem. Ostrzegł ją, by odeszła, bo Traya złamie ją tak jak złamała jego. Wierząc, że Trayi nie da się pokonać, wysnuł wniosek, iż jeśli Surik nie przystanie do niej, Mrocznej Lady nie pozostanie nic innego jak tylko zaakceptować lojalność Siona ponownie. Uznał, że zaszedł dalej niż jakikolwiek jej poprzedni uczeń, łącznie z Revanem. Ponadto uznał, że jego wcześniejsza zdrada była testem, który zdał. Po tej wymianie zdań Sion i Surik zaczęli walczyć. Wygnana Jedi pokonała Siona, ale dzięki mrocznej energii Akademii Trayus zdołał wstać. Po kolejnej wymianie ciosów, Sion znów upadł, lecz znów wstał. Surik próbowała przekonać go, że Kreia nie szanuje go i posługuje się nim jak narzędziem, ale on utrzymywał, że jeśli zabije Jedi to Traya nie będzie miała innego wyboru jak dokończyć jego szkolenie. W czasie dalszej walki Sion zaczął zdawać sobie sprawę z potęgi jaką dysponowała Surik, lecz nadal myślał, że zdoła ją pokonać. Nawet gdy za czwartym razem Sion został powalony, pozostał niezachwiany w swoim przekonaniu. Wygnana powiedziała mu, że tak naprawdę został już pokonany i wytłumaczyła, że Kreia szanuje tych, którzy potrafią obyć się bez Mocy, a nie tych, którzy są od niej zależni jak Sion. Lord Bólu, który nie wyobrażał sobie porzucić Mocy, został przekonany przez jej słowa, że życie pełne cierpienia, jakie sobie sprawił, było w istocie życiem słabości i uzależnienia, a nie potęgi, jak wcześniej uważał. Sion w ostatnich słowach ostrzegł Surik, że Traya ją złamie, ale też zdradził, że Wygnana jest jej największą słabością, tak jak była jego słabością. Ostatecznie Mroczny Lord, ze spokojem i zadowolony, że opuszcza ten świat, poddał się śmierci.

Dziedzictwo
Długo po śmierci Siona, powstała grupa pośród Baran Do – zakonu wrażliwych na Moc Kel Dorów z planety Dorin – która pragnęła iść w ślady Sithów. Kultyści zostawiali ofiary w klasztorze Baran Do przeznaczone dla zmarłego Siona. W 36400 BBY, podczas Zimnej Wojny ofiary zostały odzyskane przez nieznaną osobę.

Cechy i umiejętności

Sion od początku napełniał się nienawiścią, co w konsekwencji dało mu potęgę pozwalającą na przezwyciężenie śmierci. Zdecydował się użyć swego bólu zamiast akceptować go jako część normalnej egzystencji i przekuł go na coś znacznie potężniejszego. Żywił się swoim cierpieniem. Podczas gdy Moc dawała mu jego siłę, czuł że wzywa go do dalszej walki. Pomimo faktu, że był uosobieniem Ciemnej Strony, czuł też potrzebę leczenia. Uważał, że galaktyka jest rozbita i należy ją uleczyć. Nie rozumiał osób, które miały dostateczną potęgę, by to zrobić, a mimo to nie przedsięwzięły kroków, jak Revan.
Sion był nieustępliwy. Gdy dopadł swoje ofiary w kopalni Peragus, nie pozwolił im odejść bez przelewu krwi. Ponadto był sprytny, mimo że Jedi Lonna Vash uważała go za bestię łatwą do kontrolowania. Ambitny i żądny potęgi, razem z Darthem Nihilusem zdradził Darth Trayę, gdy uznał, że jej nauki są błędne.
Mimo tego, że nienawiść i cierpienie były jego całym życiem, potrafił odczuwać pozytywne emocje, jak miłość czy współczucie. Takie uczucia żywił w stronę Meetry Surik. Uważał ją za piękną, co osłabiało jego nienawiść i przez to zagrażało jego życiu.
Sion potrafił dzięki Mocy utrzymywać swoje rozpadające się ciało w jednym kawałku. Mimo tego, że technika ta wymagała ciągłej koncentracji i zadawała nieskończony ból, pozwalała osiągnąć nieśmiertelność. Gdy został pokonany, przywoływał swój gniew, nienawiść i cierpienie, by wrócić do życia. W miejscach o silnej aurze Ciemnej Strony czyniło go to niemal niezwyciężonym.

Wróć na górę