Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Urodzinowy prezent dla Vendei

Autor: Resmi Helfire

-Niezły prezent urodzinowy.- Vendea stała z rezygnacją wpatrując się w niewielki przedmiot spoczywający w jej dłoni.

Był późny ranek. Słońce nie wyszło jeszcze jeszcze dobrze nad linię drzew. Większość okolicznej zwierzyny nie opuściło jeszcze swoich nor.


Kobieta wstała tego dnia jeszcze przed wschodem słońca i opuściła mury Świątyni, by pognać w sam środek gęstego lasu. Prowadzona przez Moc szybkim tempem dotarła w końcu tam, gdzie miała się znaleźć. Zdyszana kilku godzinnym biegiem, przystanęła. Wpatrując się w pustą przestrzeń przed sobą, uświadomiła sobie, że pośpiech nie był aż tak konieczny. Na wilgotnej jeszcze glebie przed nią nie było nic szczególnego, poza małym przedmiotem, z którego emanowała słaba energia Mocy, która ją tu sprowadziła. Nie wiedziała co to i nie była pewna, czy chce się dowiedzieć. Podniosła z ziemi mały przedmiot, przypominający wyglądem jeden z narzędzi laboratoryjnych Caroline. Zważyła go w dłoni. Był lekki. Westchnęła.


-Tyle zachodu o takie chuchro. Lepiej przekażę go po prostu Caro.

Włożyła dziwny przedmiot do kieszeni, po czym marszem ruszyła z powrotem w stronę Świątyni. Minęły niecałe dwie- trzy godziny, zanim znalazła się wejściem do budynku. Ze środka dobiegał ją gwar ożywionych rozmów.


Gdy tylko Vendea przekroczyła próg omal nie podskoczyła na nagłe, chóralne zawołanie: niespodzianka! Oszołomiona spojrzała na przeróżnej rasy istoty zmierzające w jej kierunku, by złożyć jej życzenia i wręczyć urodzinowy podarunek.


Rozglądając się po sali zauważyła uroczyście zastawiony stół, na którym spoczywał świeżo udekorowany tort, a pod sufitem wiszący ozdobny szyld z napisem: "Wszystkiego najlepszego Ven!".


Młoda Jedi zupełnie zaskoczona tym wszystkim, dała się porwać w wir zabawy, zupełnie zapominając o przedmiocie, znajdującym się w jej kieszeni...

Wróć na górę