Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Wywiad z Rycerzem Kirrondem

Autor: Vendea

Czy zgodzisz się udzielić wywiadu na potrzeby Jedi Order?

No okej ;)

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z Gwiezdnymi Wojnami?

Dawno dawno temu, w odległym mieście... od małego bombardowały mnie nawiązania do Gwiezdnych Wojen, bo kto nie słyszał o wspaniałym Darthcie V. Ale wtedy raczej żartowałem z tego i szedłem dalej. Trwało to aż do czasów gimnazjum, kiedy grając w LEGO Star Wars zaplątałem się w macki Uniwersum. Potem przyszły filmy, a zaraz po nich myśl "ja chcę więcej, czy są jakieś książki?". Mniej więcej tak to właśnie wyglądało.

Jak to się stało, że trafiłeś do JO? W całej Sadze poznajemy nie tylko Jedi, ale również i Sithów, Mandalorian i wiele innych ciekawych organizacji.

Z Mando sprawa jest prosta - nie mieli "tego czegoś" co mogłoby mnie porwać. Pomimo wszystkich fajnych gadżetów byli bardzo przyziemni - kojarzyli mi się z żołnierzami i najemnikami. Jedi natomiast mieli w sobie coś bajkowego. Jedi może zostać takim "Rycerzem na białym myśliwcu", a Sith już nie. Prawdę mówiąc zawsze trochę chciałem zostać rycerzem. O ile wybór Jedi był prosty, to droga do JO była już raczej kręta i długa. Moje pierwsze podanie do SoP nie przeszło przez rekrutację i trafiłem do "konkurencyjnej" organizacji PotLS. Kilka lat później kiedy PotLS już nie istniało, a mi brakowało tamtejszej atmosfery i zabawy postanowiłem złożyć kolejne podanie do JO. I tak właśnie tu trafiłem.

Gdy już dostałeś się do SoP i zostałeś zaprzysiężony na Padawana, został przydzielony Ci Mistrz, jak każdemu. Kto był Twoim, i jak, Twoim zdaniem, układała się Wasza współpraca?

Od początku pobytu w SoP dobrze się dogadywałem z Mistrzynią Justine, więc nasza późniejsza współpraca układała się bardzo dobrze. ;)

Co podoba Ci się najbardziej w całej organizacji? Chętniej poznam Twoje najbardziej pozytywne wspomnienie.

Ze wspomnieniem będzie łatwo - awans na Jedi. Mistrzyni zadbała o to, żebym myślał, że nadal nie skończyłem szkolenia dzięki czemu miałem wspaniałą niespodziankę w czasie czternastej rocznicy istnienia JO. Aco najbardziej mi się podoba w całej organizacji? To trudne pytanie, ale chyba to ile zabawy i radości mi dostarcza.

Rozumiem, że negatywnych brak?

Kilka się znajdzie, jak to w życiu, ale po co psuć sobie humor rozmyślaniem o nich.

Jesteś Opiekunem Szkoły Przygotowań. Jesteś zadowolony z jej działania, czy raczej zmieniłbyś wiele?

Moi poprzednicy w SoP odwalili kawał dobrej roboty. Jeśli myślę o zmianie czegoś to bardziej są do poprawki, niż rewolucyjne zmiany.

A jak układa się współpraca z Adeptami?

Różnie. Niektórzy adepci wykazujący zaangażowanie dostarczają wiele radości z tej pracy. Niestety są też tacy, którzy za nic nie chcą współpracować. Cóż, takie już są uroki pracy z ludźmi.

Masz jakieś konkretne plany na przyszłość związane z Jedi Order?

Nigdy nie miałem konkretnych planów związanych z JO. Obecnie chciałbym szkolić Padawana, wiec można uznać to za jakiś plan na najbliższy czas.

Już ostatnie pytanie, równie poważne jak poprzednie... Czy po Twojej nominacji na Radnego, urocze Nautolanki zaczęły bombardować Cię listami miłosnymi? :P

Wbrew pozorom życie radnego jest bardzo podobne do życia nie-radnego. A same urocze Nautolanki musiały pomylić adres bo listy nie dotarły.

Dziękuję za bardzo ciekawe odpowiedzi, i życzę dalszych sukcesów ;)

Wróć na górę