Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Wojny Mandaloriańskie

Autor: Dagger

Wojny Mandaloriańskie

Wojny Mandaloriańskie wybuchły po dwóch dekadach stosunkowego spokoju, który nastąpił po Wielkiej Wojnie Sith. Konflikt został wywołany przez ambitnego Mandalore the Ultimate, który zebrał Mandaloriańskie klany pod sztandarem Neo-Krucjaty.
Ze względu na sprzeczne przekazy historyczne z tego okresu, dokładna data rozpoczęcia wojny pozostaje nadal punktem spornym wśród historyków. Możemy uznać, że wojna rozpoczęła się w roku 3976 przed bitwą o Yavin (BBY). Data ta wyznacza początek agresji Mandalorian na obszarze Odległych Rubieży.
Pierwsze starcia pomiędzy Mandalorianami a flotami republiki miały miejsce już w 3965 roku przed bitwą o Yavin. Ale wiele z opublikowanych historii większy nacisk ładzie na okres rozpoczynający się po najeździe Mandalorian na tereny Republiki Galaktycznej, około 3963 roku przed bitwą o Yavin. Dopiero po tej inwazji, siły wojskowe Republiki wraz z częścią Zakonu Jedi przystąpiły do wojny. Wojna zakończyła się zwycięstwem Republiki na Malachor V w roku 3960 przed bitwą o Yavin.

Korzenie Wojen Mandaloriańskich zagrzebane są w niepokojach Wielkiej Wojny Sith. W 3996 roku BBY Mandaloriańskie Klany w czasie podbijania galaktyki w poszukiwaniu godnych przeciwników, dotarły do światów Cesarzowej systemu Teta, które były kontrolowane przez sektę Krath. Tutaj ich przywódca Mandalore the Indomitable, Lord wszystkich Klanów, usłyszał plotki o młodym przywódcy sekty, upadłym Jedi o imieniu Ulic Qel-Droma. Na świecie Kuar, Mandalore wyzwał Ulica na pojedynek i został przez niego pokonany. Po tym wydarzeniu przysiągł on swoją lojalność Qel-Dromie i tym samym Mandalorianie sprzymierzyli się z Sithami. Pod dowództwem Ulica i jego Mistrza Sithów Exara Kuna, Mandaloriania spowodowali wiele zniszczeń na niezliczonych światach i zyskali wrogość Republiki oraz jej obrońców Jedi.

W końcowych dniach Wielkiej Wojny Sith, kiedy to Bractwo Sith znajdowało się na krawędzi klęski, miała miejsce Czwarta Bitwa o Onderon. Mandalorianie wyprowadzili niespodziewany atak przeciwko mieszkańcom miasta Iziz, ale właśnie w tej chwili, kiedy szale zwycięstwa przechylały się na korzyść Mandalorian, pojawiły się republikańskie posiłki. Republikański dowódca poinformował Mandalora, że jego przywódca Ulic Qel-Droma został pojmany i zażądał aby Mandalorianie natychmiast się poddali, ale Mandalore odmówił poddania się. Schwytani pomiędzy nadciągającą flotą Republiki oraz Jeźdźcami Bestii, Mandalorianie zostali zdziesiątkowani.
Mandalore nakazał natychmiastowy odwrót na pobliski księżyc Onderona ' Dxun, wierząc że tu wśród dżungli porastającej powierzchnię księżyca uda mu się zgubić pościg sił Republiki. Niestety w czasie odwrotu Lord Mandalore został zestrzelony przez Republikańską fregatę i rozbił się daleko od swoich ludzi. Natychmiast też po tej katastrofie Lord Mandalore został zmuszony do walki ze stadem wygłodniałych bestii Drexl i został przez nich rozerwany na strzępy. Ocalali Mandaloriańscy wojownicy rozpoczęli przeszukiwanie dżungli w poszukiwaniu swojego przywódcy. W pewnym momencie jeden z nich natknął się na maskę Mandalora wiszącą na jednym z drzew. Zgodnie z prawami swoich ludzi, przywłaszczył on sobie maskę stając się nowym Mandalorem; Mandalorem the Ultimate, którego dziedzictwo miało wpływać na losy galaktyki w nadchodzących latach
Ze swojej bazy operacyjnej na Dxun Mandalore wezwał rozproszone Klany, ale nie pozostało ich zbyt wiele by odpowiedzieć na to wezwanie. Jednak Mandalore nie zrażony tą sytuacją wzmógł tylko rekrutację innych ras formując w ten sposób nowe pokolenie wojowników Mandaloriańskich znanych jako Neo-Krzyżowcy. Z czasem szeregi Mandalorian powiększyły się o rzesze wojowników z niezliczonych światów. Ludzie szybko stali się większością w tych szeregach, ale rasy takie jak Twilekowie, Togoriania, Rodianie czy Kerestianie również byli reprezentowani w dużej liczbie. Termin 'Mandalorianin' przestał oznaczać jedynie rasę a zaczął być teraz kojarzony z sektą wojowników, których łączyło poświęcenie dla Mandalorioańskich ideałów zyskania chwały i honoru poprzez walkę.

W roku 3076 BBY, Mandalore the Ultimate rozpoczął nową Mandaloriańską krucjatę. Sprowokowany przez nieznaną frakcję Sithów, opracował on ambitny plan obalenia Republiki Galaktycznej. Rozpoczął jego realizację od poprowadzenia swoich odnowionych Klanów na brutalną kampanię podbojów na terytoriach Odległych Rubieży. Pustosząc niezależne planety i kolonie, takie jak np. Althir, Mandaloriańscy Neo-Krzyżowcy byli w stanie stworzyć terytorium klanowe większe niż to kontrolowane przez Huttów. A uczynili to w ciągu zaledwie jednej dekady. W czasie tego okresu imperializmu, Mandaloriańskie siły podbiły planetę Cathar. Szukając zemsty za stawienie oporu Mandalorianom w konfliktach w przeszłości, główny strateg Mandalora, Cassus Fett, zmienił w niewolników i zmasakrował tubylcze rasy Catharu spychając ich niemal na krawędź wyginięcia.
Senat Republiki w podjął ostatecznie decyzję o tym by nie podejmować żadnych działań interwencyjnych. Zmęczeni wojną senatorowie nie byli skłonni wmieszać się w kolejny rozwijający się konflikt galaktyczny w tak krótkim czasie po zakończeniu ostatniej wojny z Sithami. Wciąż pamiętali oni zniszczenia do jakich doszło w czasie Wielkiej Wojny Sithów i nie chcieli ryzykować otwartej walki w obronie planet położonych poza granicami ich rządów. Odmówili oni zaangażowania się w nadchodzący konflikt, chyba że Mandaloriania zagrozili by najazdem na samą Republikę. A w międzyczasie Mandalore przygotowywał się do wykonania właśnie takiego posunięcia. Zmienił on sposób zarządzania podbitymi prowincjami tak by lepiej służyły one jako magazyny i huty mające zaopatrywać jego powiększające się floty i zaopatrywać w niezbędne zasoby jego machinę wojenną. Z każdym wojskowym zwycięstwem, Klany Mandaloriańskie rosły w siłę i stawały się coraz potężniejsze. Zgromadzili oni olbrzymią liczbę niewolników służących im jako siła robocza oraz przeprowadzili przymusowy nabór do swojej armii spośród podbitych narodów. I kiedy tak planeta za planetą upadały pod miażdżącą przewagą floty Mandalorian, coraz większa liczba uchodźców zaczęła szukać schronienia w przestrzeni Republiki starając się znaleźć schronienie na bogatych światach granicznych takich jak np. Taris i licząc, że tu uda im się uniknąć gniewu Mandalorian.
Przez więcej niż dekadę, Senat Republiki pozwalał na niekontrolowany rozwój Mandaloriańskiej krucjaty podbojów, ale kiedy Ne-Krzyżowcy zbliżyli się do Taris, Senatorowie postanowili stawić opór i bronić olbrzymich inwestycji Republiki na tej planecie. W roku 3966 BBY Taris została przyjęta do Republiki i szybko stała się ona sercem Republikańskiej obrony w tym regionie. Pomiędzy latami 3965 i 3964 BBY miały miejsce pierwsze starcia pomiędzy Neo-Krzyżowcami a siłami Republiki. Przez miesiące te dwie galaktyczne siły toczyły między sobą starcia na neutralnych terenach granicznych Republiki. Mandalorianie wykorzystywali te starcia to stałego badania siły i wytrzymałości Republikańskich sił przed rozpoczęciem ataku na pełną skalę.
W międzyczasie, tajna grupa Mistrzów Jedi stacjonująca na Taris miała niepokojącą wizję, która zapowiadała powrót Sithów. Ku ich konsternacji, wizja zdawała się przewidywać, że jeden z ich własnych Padawanów ma zostać Lordem Sith, który będzie odpowiedzialny za upadek Zakonu Jedi. Poświeciwszy jednakże swoje życia misji strzeżenia Republiki przed Sithami, zabili oni swoich uczniów w salach Akademii Jedi mając nadzieję, że w ten sposób uda im się zapobiec przyszłości, którą zapowiadała ich wizja. Mistrzom udało się także zrzucić winę za te morderstwa na jedynego ocalałego z masakry Padawana o imieniu Zayne Carrick. Jednak młodemu Padawanowi udało się uniknąć schwytania i uciec poza system. W czasie niepokojów do których doszło po ucieczce Carricka, mieszkańcy Taris utracili swą wiarę w swych obrońców Jedi i planeta pogrążyła się w anarchii.
W roku 3963 BBY, Mandalore the Ultimate otrzymał informacje o chaosie, który pochłonął Taris. Rozumiejąc, że planeta jest kluczem do kontroli całego sektora postanowił wykorzystać sytuację i nakazał rozpoczęcie długo przygotowywanego zmasowanego ataku. Inwazja na Republikę rozpoczęła się od nagłego podboju Onderona, który został przeprowadzony z pobliskiego księżyca Dxun. W międzyczasie floty Mandaloriańskie zaczęły przedostawać się do przestrzeni Republiki przez trzy korytarze inwazji w przyległych sektorach. Republika była zupełnie nieprzygotowana na ten nagły atak przeważających sił. Wysyłane naprędce grupy bojowe Republikańskiej Floty robiły co tylko mogły aby powstrzymać Mandaloriański szturm podczas gdy Senat Galaktyczny przygotowywał się na uderzenie odwetowe całej Republikańskiej Floty.
Główne siły inwazyjne Mandalorian, dowodzone przez samego Mandalore rozpoczęły napór na kordon ochronny wokół Taris. Rozdzielając swoje siły, Mandalore jednocześnie zaatakował Taris i pobliską planetę Vanquo, zmuszając tym samym Republikańskich obrońców dowodzonych przez admirałów Jimasa Veltraa oraz Noma Sommosa do podzielenia swych sił. W czasie bitwy, która się wywiązała Veltraa został zabity a Sommos poważnie ranny. Kiedy opadł już kurz bitewny okazało się, że Taris znalazło się pod oblężeniem a pozostałości Republikańskiej Floty w tym rejonie rozpoczęły pełny odwrót pod dowództwem świeżo mianowanego admirała Saula Karatha.
Republika zwróciła się do Najwyższej Rady Jedi o pomoc, ale Rada okazywała powściągliwość w podejmowaniu decyzji co do Mandaloriańskiego zagrożenia. Jedi wahali się przed wzięciem udziału w kolejnym konflikcie do którego chciano ich wciągnąć. Nadal jeszcze w pamięci Zakonu był konflikt zbrojny sprzed zaledwie trzydziestu lat, kiedy to dwóch upadłych Jedi: Exar Kun i Ulic Qel-Droma podzielili Zakon i obrócili Jedi przeciwko sobie. Wojna z Sithami zebrała straszliwe żniwo wśród Jedi i Zakon nadal jeszcze nie wydobrzał. Jednakże wielu z młodszych i błyskotliwych Jedi zapaliło się do pomysłu walki przeciwko Mandalorianom, mimo że ich Mistrzowie wyraźnie im tego zakazywali. Mistrzowie byli bowiem świadomi wpływu Ciemnej Strony i wyczuwali, że za tą nową wojną kryje się jakaś nieznana ręka.
Póki co, Radzie wystarczało czekanie i obserwowania jak Mandalorianie rozprzestrzeniają ogień wojny wzdłuż całych Odległych Rubieży. Ale dla rosnącego wśród Zakonu Jedi ruchu Revannistów, takie działania to było zbyt mało. I kiedy Wojny Mandaloriańskie powoli przekształcały się ze sporu granicznego w wojnę na pełną skalę, młody lecz niezwykle charyzmatyczny Rycerz Jedi znany jako Revan po kryjomu rekrutował Jedi do walki z najeźdźcami. Jego przyjaciel ' Malak był pierwszym, który przyłączył sie do jego sprawy. Revan i Malak mogli odszukać wielu podobnie jak oni myślących ochotników. Z czasem ich zwolennicy będą znani jako Krzyżowcy Jedi. Wyprzedzając inwazję Mandalorian badali oni w czasie misji zwiadowczych linie frontu podczas wczesnych dni wojny. Czynili to bez wiedzy oraz zgody Rady Jedi.

Kiedy wielu Krzyżowców Jedi zostało schwytanych podczas Czwartej Bitwy o Suurja, Rada udzieliła nagany przywódcom ruchu Revannistów za wysłanie Padawanów i współbraci Rycerzy do strefy wojny bez zgody Rady i za pozostawienie ich samym sobie na Suurji w czasie kiedy prowadzono dochodzenie w sprawie wydarzeń na Dxun i Onderonie. Mistrz Vrook Lamar z Najwyższej Rady nakazał przywódcom Revannistów uwolnić schwytanych Jedi i przywieść ich bezpiecznie na Coruscant. Ostatecznie to właśnie Zayne Carrick był tym, który tego dokonał. Z pomocą swoich kompanów, uratował on Aleka Squinquargesimusa, Calea Berkona i resztę schwytanych Krzyżowców. On oraz renegacki Mandalorianin Rohlan Dyre dokonali infiltracji Stacji Badawczej Flashpoint i uwolnili Jedi z rąk Demagola ' Mandaloriańskiego naukowca, który prowadził przypominające tortury eksperymenty na schwytanych Jedi mając nadzieję na odkrycie natury ich zdolności władania Mocą.
Mandaloriański weteran ' Canderous Ordo będzie później wspominał 'haniebną' taktykę obronną jaką było umieszczanie wojskowych instalacji na terenach przylegających do większych centów zaludnionych przez ludność cywilną. Wierzył on, że Republika uważała iż jego ludzie nie użyją 'właściwej siły' przeciwko bazom Republik w większych miastach. Mandalorianie szybko jednak rozwiali te 'złudzenia'. Na planecie Serroco wojskowi Republiki popełnili właśnie ten błąd umieszczając swoje instalacje obronne w środku miast. Czując odrazę do takiej praktyki, którą określali jako 'obrona bez honoru' Mandalorianie unicestwili całe miasto posługując się bronią nuklearną. Mandaloriańska machina wojenna okazała się być okrutną, wytrwałą i w większości pozbawioną jakichkolwiek skrupułów. Liczyło się tylko zwycięstwo, bez względu na cenę jaką trzeba było za nie zapłacić. W czasie bitew o Serroco, Duro i Eres III zaszokowali oni galaktykę rozmiarami rzezi, którą byli w stanie wywołać na światach, które odważyły się im przeciwstawić i walczyć przeciwko nim.
W początkowych fazach wojny, siły Mandalorian zdawały się być zbyt przeważające nad siłami Republiki. Flota Republiki zdawała się ponosić same klęski w tych starciach, ale już wkrótce miało to się zmienić. Ujawnienie tego co dokładnie wydarzyło się podczas Bitwy o Cathar kilka lat wcześniej stało się punktem zwrotnym w tej wojnie. Po tym jak ujawniono ludobójstwa na Cathar, Revan i Malak otwarcie sprzeciwili się Wysokiej Radzie Jedi i poprowadzili swoich zwolenników Jedi na wojnę. Krzyżowcy Jedi przyłączyli się do Floty Republiki w jej walce przeciwko Mandalorianom i szybko stali się istotnym elementem w wojennych działaniach Republiki.
Revan i Malak okazali się być niesamowicie skutecznymi i utalentowanymi dowódcami na polach bitew i szybko awansowali w szeregach armii Republiki. Wkrótce otrzymali oni bezpośrednią kontrolę nad jedną trzecią całej Floty Republiki. Revan wykorzystał swoją nowo uzyskaną władzę do pokierowania działaniami wojennymi Republiki tak by pod jego błyskotliwym przywództwem, zdawało by się pokonana flota, zaczęła dawać opór siłom Mandalorian. Mistrzowie Jedi uważali jednak, że Malak i Revan oferowali jedynie łatwe rozwiązanie problemów galaktyki i obawiali się, że ta lekkomyślność przyniesie później jedynie większe problemy.
Jak tylko Revan uzyskał kontrolę nad siłami Republiki, okazał się być niesamowicie zdolnym dowódcą. W licznych starciach najzwyczajniej przerastał on umysłowo dowodzących siłami Mandaloriańskimi i niezwykle łatwo potrafił ich wymanewrować zarówno na ziemi jak i w przestrzeni. Zdolności taktyczne Revana całkowicie odwróciły losy działań wojennych Republiki, ale osiągnął on te sukcesy płacąc za nie wielką cenę.
W toku trwających działań wojennych, Revan zaczął ujawniać tendencje to korzystania z wielu 'skrótów moralnych' - podejmując kilka 'koniecznych' działań, takich jak na przykład pozostawienie planet bez 'znaczenia strategicznego' zupełnie bez żadnej obrony tak aby móc osiągnąć 'ważniejszy cel' przyspieszający zwycięstwo w wojnie. Revan i Malak przystosowali swoje działania do bezlitosnej taktyki swoich przeciwników zwyczajnie adoptując te działania: podjęli oni działania zwalczania ognia za pomocą ognia. Z czasem rozwinęła się w nich zupełnie niepodobna do Jedi cecha zimnego kalkulowania wszystkich podejmowanych działań. Zaczęli oni pogardzać słabością i brakiem zdecydowania w każdej formie. I choć taktyka Revana była bezbłędna a słusznej furii Malaka nikt nie mógł dorównać, to para ta powoli stawała się odbiciami samolubnych Mandalorian z którymi walczyli.
Revan i Malak prowadzili siły Republiki od jednego zwycięstwa do kolejnego. Zepchnęli oni Mandalorian na Taris, wyparli ich z Dxun i Onderonu. W końcu Mandalorianie zostali ponownie zepchnięci do przestrzeni Mandaloriańskiej. Nawet imponujące zwycięstwo Cassusa Fetta w bitwie o Rój Jaga nie mogło już przechylić szali na korzyść Mandalorian. ścigając Mandaloriańskie floty, Revan i Malak dotarli głęboko poza terytoria Republiki. Mając nadzieję na wywabienie swoich przeciwników, siły Revana i Malaka przypuściły szturm na rządzony przez Mandalorian Althir. W bitwie, do której wówczas doszło większość z pozostałej armii Mandalorian została zdziesiątkowana. Jednakże mimo tych wszystkich sukcesów Republika poniosła olbrzymie straty w czasie kiedy ta dwójka młodych Jedi dowodziła. W czasie szturmu na kwaterę główną Neo-Krzyżowców na Dxun za każdego zabitego Mandalorianina zginęło przynajmniej dziesięciu żołnierzy Republiki.
Już na początku wojny, gdzieś w roku 3963 BBY Revan odwiedził starożytny świat Sithów na Malachor V. W czasie jednej ze swych wypraw zwiadowczych na Odległych Rubieżach usłyszał opowieści o tym, że świat ten był dla Mandalorian całkowitym zaprzeczeniem tego w co wierzyli. Revan chciał dowiedzieć się dlaczego tak jest. Po wylądowaniu na powierzchni planety został jednak niemal zniszczony przez wibracje starożytnej mocy Sithów i udało mu się przetrwać jedynie dzięki olbrzymiej sile woli. Posilił się on następnie potęgą Ciemnej Strony, dzięki czemu udało mu się uniknąć całkowitego pochłonięcia przez nią, lecz i tak nie wyszedł on z tej przygody bez szkody. Ciemna Strona przyzywała go a on poddał się w końcu jej wpływowi.
W roku 3960 BBY, Revan doprowadził do ostatecznej konfrontacji z Mandalorianami ponad Malachorem V. Wysłał on olbrzymią flotę na planetę. W skład tej floty wchodzili głównie ci, których lojalność wobec Revana była absolutnie niepodważalna. W ścisłej tajemnicy, Revan przygotował superbroń znaną jako 'Generator Masy Cienia' (Mass Shadow Generator), broń ta została stworzona przez inżyniera Zabrackiego Bao-Dura. Broń ta stała się głównym elementem pułapki, która jak miał nadzieję sam Revan, przyniesie ostateczne zakończenie konfliktu. Dowództwo nad flotą oraz nadzór nad użyciem urządzenia sprawowała utalentowana generał Jedi (później znana jako Jedi Wygnaniec), która miała swój udział w niedawnej krwawej kampanii na Dxun. Revanowi udało się zwabić Mandalorian na planetę i na orbicie rozpoczęła się olbrzymia bitwa.
Przybycie samego Revana zostało opóźnione przez oddział zwiadowczy Mandalorian. W końcu jednak Revan przybył na Malachor i włączył się do walki, lecz przybył on mocno spóźniony i daleko było jeszcze do pokonania floty Mandalorian. W tym momencie Revan sięgnął po energie nawiedzające powierzchnię Malachora aby zwiększyć swą potęgę. Wkrótce po tym, Revan zmusił Mandalora do bezpośredniej konfrontacji i w czasie tego starcia pokonał przywódcę Mandalorian. W międzyczasie coraz więcej Jedi walczących na orbicie, nie będąc w stanie oprzeć się mrocznej emanacji z powierzchni planety, poddawało się Ciemnej Stronie. Z odnowionymi siłami, wojska Revana uderzyły na Mandalorian i wkrótce zaczęli powoli spychać flotę Mandalorian ku powierzchni Malachora V.
W końcu, kiedy starcia przybrały na sile, generał Jedi Revana zobaczyła, że Mandalorianie połknęli przynętę i że pułapka zadziałała. Wydała ona Bao-Durowi rozkaz uruchomienia tajnej broni. Chwilę później obserwowała w przerażeniu jak znaczna część obu flotylli została ściągnięta z orbity i ciśnięta na powierzchnię planety przez olbrzymi wir grawitacyjny, jaki wytworzyła broń. Wir ten okazał się na tyle potężny, że rozszczepił planetę aż do jej jądra.
Po zabiciu Mandalora i wygraniu wojny dzięki zwycięstwu nad Malachorem V Revan i Malak zostali ogłoszeniu bohaterami i wybawcami Republiki, ale w tym czasie nauki Sithów rozprzestrzeniły się już wśród szeregów ich podwładnych. Wkrótce po tej ostatniej bitwie, Malak i Revan poprowadzili pozostałości swoich sił do Nieznanych Regionów pod pretekstem wytropienia pozostałych niedobitków Mandaloriańskiej floty. Z tej wyprawy nie powrócili jednak i nie przesłali również żadnych wiadomości o tym co tam odkryli. Z czasem Republika uznała, że Jedi oraz ich towarzysze zaginęli w wyniku jakiejś tragicznej katastrofy gdzieś głęboko w niezbadanej przestrzeni.
Niewiele statków z obu flot ocalało po bitwie o Malachor V, ale to Mandalorianie ponieśli najbardziej dotkliwe straty. Ci spośród Mandalorian, którzy ocaleli wysłali wiadomość o bezwarunkowej kapitulacji. Po bitwie Revan miał jedyną okazję by położyć już na zawsze kres zagrożeniu ze strony Mandalorian, ale postanowił on jednak nie wykorzystywać sytuacji. Ograniczył się jedynie do rozbrojenia i rozwiązania Klanów, pozwalając im rozproszyć się wśród licznych grup rozproszonych po całym terytorium Zewnętrznych Rubieży. Tam, pozbawieni przywództwa i honoru ulegli oni degeneracji stając się najemnikami do wynajęcia, wśród nich znalazł się nawet Canderous Ordo. Inni przyłączyli się do grup przestępczych w płonnej nadziei powrotu do minionych już dni chwały. Do systemu Mandalore powrócili jedynie nieliczni spośród ocalałych.
Generał Jedi, która doprowadziła wojnę do tak tragicznego zakończenia nie była w stanie poradzić sobie z psychicznym szokiem wywołanym przez destrukcyjne energie, które uwolniła nad Malachorem V. Przetrwała ona nie poddając się Ciemnej Stronie tylko dzięki temu, że nieświadomie odcięła się ona wtedy od Mocy. Po wojnie, pozostała ona jedynym Jedi, który służąc pod rozkazami Revana odrzuciła Ciemną Stronę i powróciła na Coruscant aby poddać się osądowi Rady. Rada oskarżyła ją o to, że podążyła ona za Revanem i wzięła udział w wojnie sprzeciwiając się poleceniom Rady. Mistrzowie oznajmili jej, że jako karę za ten czyn zostanie ona wygnana z Zakonu Jedi. Po wysłuchaniu tego wyroku wbiła ona swój miecz świetlny w centralny kamień komnaty Rady Jedi. Wyrok był ciężki, ale Rada tak na prawdę nie miała możliwości wymusić go gdyby była taka potrzeba. Mimo to jednak, Wygnana postanowiła zaakceptować tą decyzję i odwracając się od Jedi udała się ona poza znaną przestrzeń by samotnie przemierzać skrajne regiony Republiki.
W roku 3959 BBY, w roku po ich zaginięciu, Malak i Revan nieoczekiwanie powrócili do Republiki Galaktycznej na czele olbrzymiej floty złożonej z podległych im wcześniej okrętów Republiki oraz nowych okrętów o nieznanej konstrukcji. W skład tej armady wchodzili doświadczeni weterani wojny z Mandalorianami oraz dowódcy tacy jak admirał Saul Karath, generał Darred i Mon Halan ' najlepsi oficerowie Republiki jakich stworzyły Wojny Mandaloriańskie. Nazywając siebie Sithami ogłosili oni wojnę przeciwko Republice. W ten sposób rozpoczęła się kolejna wojna znana pod nazwą Wojny Domowej Jedi.


Wróć na górę