Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Koreliańskie Frachtowce YT-9xxx

Autor: Nightwish

Gdy Corellian Engineering Corporation przestało produkować swoje lekkie frachtowce, kończąc ostatnimi modelami jedną z najbardziej znanych serii w Galaktyce, ich twory zaczęto wspominać jako starą, dobrą szkołę tworzenia statków.
Około 150 roku ABY, firma wróciła ze swoimi tworami, reaktywując legendarną ówcześnie serię YT, przypisując im numery zaczynając od 9 (nie wiedzieć czemu, w dziale marketingu stwierdzono, że klientela potrzebuje skoku powyżej 9000). Tak powstał pierwszy YT-9000 i był? klapą. Drogi, mało zwrotny, bez konkretnego zastosowania był zrzutem najnowszych technik z innych firm, ulepszonych, czyli o dziwo, dodatkowo spartaczonych przez pierwsze składy ekip inżynierskich. Kolejne sub-modele z rodziny (9010, 9020 itd.) wprowadzały poprawki, ale firma potrzebowała skoku.
Powstały w roku 154 ABY YT-9kHEX (formalnie znany również jako 9050), ze względu na unowocześniony pancerz, złożony z charakterystycznych płatów, w kształcie hexów miał być tym ?Skokiem w nadprzestrzeń? jaki obiecała firma. Niestety i tutaj pojawiały się problemy. Tym razem cena gwarantowała odporny pancerz, prędkości godne starych modeli, ale znów wkradła się tu awaryjność, tak bardzo charakterystyczna dla modeli sprzed ponad 100 standardowych lat. Zadowalało to część klientów, ale korporacja musiała iść dalej, jeśli chciała konkurować z obecnymi gigantami, zwłaszcza członkami FedCorp.
Firmę w 159 roku ABY przejął Marc Dentt, inżynier i biznesman, który dorobił się pracując w wielu firmach projektowych, przeżył dwie nagrody wyznaczone na swoją głowę i porwanie. Był to pierwszy przypadek w historii, gdy firmę przejął ktoś spoza Corelli. Uważano, że YT-9060, długo wyczekiwany następca HEXa będzie klapą ostateczną. Może by tak było, świat się nie przekonał, gdyż dwa lata później, po porzuceniu planów 9090, wszechświat spojrzał na YT-9100, zwanego potem jako Chakram, ze względu na całkowicie okrągły kształt, nawiązujący do legend serii YT.
Efekt, jaki powstał po pierwszych pokazach YT-9100 można określić ?jednym wielkim ?wow? które przetoczyło się po Galaktyce?. Chociaż wiele w tym przesady, to w sumie tak było. Szybki, zwrotny i wąski statek nadawał się idealnie do lotów w kosmosie, jak i w atmosferze. Dwa działka, na górze i na dole były efektem współpracy z FedCorp i prócz dużej siły jonowej, miały niewielkie wyrzutnie rakietek samonaprowadzających przeciw bardziej utalentowanym pilotom myśliwców. Kabina, zamiast wystającego kawałka z któregoś boku, lub na przodzie była wbudowana w przednią część okręgu, pozwalając na bardziej równomierne rozłożenie osłon, co prowadziło do zwiększenia ich wydajności. Statek posiadał również ulepszony, autorski napęd Corellian HD 2.1 (2.0 stosowano w serii 90xx, a 1.0 był dawną próbą niezależnego technologicznie napędu), pozwalający na osiągnięcie prędkości nadprzestrzennej x0.65, czasem nawet x0.60, bardzo zbliżając się do legendarnych osiągów. Wady? Stosunkowo mniej miejsca (rozwinięte w 9110 i 9120), zarówno na ładunek jak i pasażerów.
Firma skupiła się na nowym modelu, wprowadzając później 9110 i 9120, dwa prawie identyczne modele, pozwalające na więcej modyfikacji (innymi słowy ? bardziej szmuglerskie wersje), jak również 9130, wykorzystującego technologię HEX, najdroższego i najbardziej luksusowego dotąd lekkiego Koreliańskiego Frachtowca, a także 9135, czyli model z firmową modyfikacją, wprowadzającą średnio udany moduł maskujący (premiera w roku 172 ABY). Ciekawą, kosmetyczną opcją instalowaną we frachtowcach YT-9xxx jest oddzielne stanowisko dla robota w pilotce.
Wróć na górę